-----------pisane wierszem-------------
RSS
poniedziałek, 18 lutego 2008
Śnieżna cisza

Stoi wokoło śnieżna cisza
W tym roku zima taka obłudna
W lutym puchowe gwiazdki wiesza
Jakby dziś był któregoś grudnia

Śnieg zda się dla mnie taki cichy
Jakby na palcach tutaj biegł
Puchem napełnia dolin kielichy
Jak dobry gospodarz, gdy do domu wszedł

Przybył na Ziemię z błyszczących gwiazd
Otulić puchem, ucieszyć dzieci
Wkrótce nadejdzie jego czas
Ślad po nim będzie w kałużach świecić

środa, 23 stycznia 2008
Posypało

Posypało już od rana
Gwiazdeczkami leciutkimi jak puch
Znowu zima kocha nas
Tworząc obraz tęczy snów

Gwiazdki ścielą się na ziemię
Przystrajają szyby w oknach
Piękne czapy wszystkim drzewom
Założyły, niech nie mokną

Ulepiły też bałwana
Ku uciesze wszystkich dzieci
I pierzynką otuliły
Słonko, co bledziutko świeci

Świat wybielił się od razu
Jak rozlane białe mleko
Zima długo u nas będzie
Bo do wiosny jest daleko



wtorek, 15 stycznia 2008
Póki radość żyje w nas

Zawirowało białym puchem
Okryło wszystko niczym pierzynką
Śnieżne gwiazdki migoczą
Tego roku u nas zimą

Nagie drzew gałęzie
Pora zimna i śnieżna
W biały puch ubrała
Błyszczą jak noc gwiezdna

Wszystkie szyby w oknach
Kwieciem posypało
Wielkie czapy śniegu
Drzewom powkładało

Miękka śniegu pościel
Kładzie się na ziemi
Śpią na niej zwierzęta
Wraz ze swymi młodymi

Kulig pędzi bezdrożem
Konie parskają wesoło
Tylko śmiech podróżników
Echem rozlega się wkoło

Dzieci na saneczkach
Z górki zjeżdżają
Inne lepią bałwany
Tyle śniegu tu mają

Psotnik wiatr ochoczo
Roznosi śnieżny puch
A mróz bezlitośnie
Szczypie palce rąk i nóg

Biało, czysto na świecie
W ten grudniowy czas
Cieszmy się więc śniegiem
Póki radość w nas


środa, 12 grudnia 2007
Za oknem


Za oknem pięknie sypie śnieg
Delikatne płatki wirują w powietrzu
Wiatr wygrywa etiudy w konarach drzew
A płatki tańczą  . . .  tańczą  . . .
Drzewa kryte białym puchem
Z wielkimi czapami na głowach
Piękna zimo otulasz nas
Swoją miękką, śnieżną pierzynką
Tak cudownie jest pod nią śnić
Więc śnię  . . .


niedziela, 28 stycznia 2007
Wokół pełno śniegu

Wokół pełno śniegu
Świat wybielił swe lico
Białe szaty przywdział
Cisza dźwięczy wszechświata tajemnicą

Czas ulepić bałwana
W butach i w kapeluszu
Nos przykleić z marchewki
Śniegu nasypać do uszu

Dla ptaszków zrobić karmnik
Z chlebem i ziarnami
Żeby nie odleciały
Niech pozostaną z nami

Pokłonić się cichym drzewom
W śnieżnych puchowych czapach
Z płatkiem śniegu pofruwać
W płuca wpuścić mroźny zapach

Leżą zwierzęta w śniegu
Niby w białej pościeli
Zaglądając do domów
Zdziwione, że my nie w śnieżnej bieli

A zimowa panienka
Z wiatrem puszcza się w tany
Gdzie brzdąc zjeżdża na nartach
A mróz ze światem zakochany


Fantasy Myspace Comments
MyNiceProfile.com